-
Wtorek, 14 lutego 2012
-
[^evilconcarne] a 15ty był chujowy, proszę państwa, jak już tak z perspektywy patrzę. ;)
-
Oraz od dwóch dni usiłowałam sobie przypomnieć, czemu ten 14 lutego był taką istotną datą. WTEM! sobie przypomniałam. Poprzedzał 15go!
-
[^evilconcarne] socjopatyczny terrorysta z różową kamerą rulez.
-
Walentynki, tak? No to serial o żołnierzach i piwo. ;)
-
Chwila rozmowy z mamą i mam wytyczne: Ty ródź dzieci, ino szybko, bo nie wyrobisz się z odpowiednią liczbą i będziesz musiała pracować do 80tki.
-
Czasem fejsbunio sugeruje, że może coś przetłumaczyć. Z ciekawości kliknęłam i oto efekt. ;)
-
Czasem nie dziwie sie osobom nieufnym wobec kotów ;)
-
Kupiłam sobie prezent walentynkowy. Ładny, praktyczny, przyszlosciowy i w paski. Niech ktoś da mi jeszcze obiad, a juz w ogóle bede szczęśliwa.
-
[^dilbertoza] no właśnie coś mi sie niestety przypomina... I z nadzieja: Skonczylismy ja... prawda?
-
[^evilconcarne] i teraz tylko w panice myślę: czy ja to w końcu piłam, czy udało mi się wykpić?
-
Szczęśliwie kolor nie ten, ale buteleczka niepokojąco przypomina tę przywiezioną z #hkg... [6win.pl](s) Boję się myśleć co jest w naszej.
-
Jutro o 11 się odchudzam. Żebym tylko się nie spóźniła, jak dziś...
-
[^evilconcarne] czyli znowu ludzie nie rozumieją, bo przecież bez kanapek się nie da...
-
- Bo ja to zasadniczo nie przepadam za pieczywem. - Aha, rozumiem, to co w zamian? - Jak to w zamian? Nic.
-
[^merigold] brzmi jak początek dobrego obiadu...
-
Chłopiec z doodli zdobył mnie sweterkiem. #neverforget i #herma ;)
-
Pooglądałam absurdalnie brzydkie i drogie buty, to teraz spróbuje dojechać na to spotkanie o 10...
-
[^evilconcarne] Ach, wiem czemu. BO SĄ ŁADNE! (w porównaniu z tymi... )
-
Ja wiem, że FlyLondon, że prawie 400zł... ALE CZEMU?! Czemu ktoś chciałby mieć tak wyglądający but???
-
Wczoraj w nocy obejrzałam kawałek 'Rozmów w toku' u Lisa. Poszłam spać, gdy 'profesjonalna' pani psycholog zaczęła szlochać i opowiadać o swoim dziecku...
-
Skoro byłam umówiona na 10, to chyba się spóźniam...
-
-
Poniedziałek, 13 lutego 2012
-
[^widokzwenus] jest cudowny.
-
Na TVP1 dokument o tym panu w ciąży...
-
[^pagan] sok jabłkowo-miętowy....
-
[^evilconcarne] ale poza tym całkiem fajnie wygląda.
-
[^erwen] To teraz wyjątkowo ja: zadupie.
-
Drogie mamy, czy gdy Wasze dzieci myją ręce, najbardziej martwi Was, że dotykają dozownika, który jest w BAKTERIACH?
-
[^foochatek] takie krakersy, które wyglądają na słone, a potem się okazuje, że oszukiwały i są słodkie i zawierają skórkę pomarańczową. BLE.
-
Okazuje sie ze tylko praca powstrzymuje mnie przed alkoholizmem. Piwo/wino/whatever nigdy nie smakują tak, jak podczas prac domowych.
-
Citi market - promocja. HoB - promocja. A w Wawie co? Frustracja.
-
[^kocimokiem] gdybyś naprawdę jadła jak świnia, byłyby to obierki.
-
[^shigella] ała ała ała AŁA!
-
[^shigella] czy ja chcę wiedzieć o co konkretnie chodzi? ;)
-
[^kocimokiem] #parser sutkami...
-
Restore in progress. :)
-
Ja wiem, mam dziwną branżę, ale wkurzają mnie ludzie, którzy dają do siebie namiary na fejsbuniu, jako drogę kontaktową, a potem wyłączają fb, BO PRACUJĄ.
-
Dostałam głęboko zmrożony telefon.
-
^yaal, ^kocimokiem, możecie przestać? PROSZĘ?!?!
-
[^kocimokiem] oj no, oni uczą się o prądzie, nie o marketingu. Guście. Smaku. Czy czymś tam... (chcę to odzobaczyć)
-
[^gajowymarucha] No nie wiem. Nie zdziwiłabym się, gdyby okazało się, że morderca kotków może mieć w więzieniu równie kolorowe życie, co pedofil. ;)
-
[warszawa.gazeta.pl](s) O, szykuje się lincz!
-
[^shigella] och, pojedźmy ontopickiem! Kotki typu stealth!
-
A w ogóle to spokojnie robaczki, wiosna idzie! Mama kupiła cebulki i chodzi po ogrodzie szukając rozmarzniętej ziemi. Ma nadzieję znaleźć ją w max 3 tygodnie.
-
W tych zimnych czasach nie oceniaj książki po okładce! Liczy się wnętrze! Polarowe wnętrze skarpetek! (czyli muszę się przebrać, bo zabiję kuriera)
-
-
Niedziela, 12 lutego 2012
-
Jest takie powiedzenie, że 90% problemów rozwiążą gugle, pozostałe 10 wódka. Ja muszę gdzieś tam wcisnąć ^dilbertoza z dopiskiem since 2001 ;)
-
[^dzierzba] Piosenka ponoć z 2009, więc nie sądzę. Ale przypomniałaś mi, że miałam bratu pokazać kasetę i ołówek i zapytać czy wie co robić...
-
Piosenki, które mają intro składające się z łomotów i trzasków. Trwające 90sek. Pieprzeni artyści.
-
[^dzierzba] owszem.
-
[^merigold] A czym miałaś sobie zasłużyć na coś przeciwnego niby?
-
To się nazywa RYBA w tubie. (#kliknijbogif) [29.media.tumblr.com](s) Czaaad.
-
[^evilconcarne] Smutno mi. Chcę nowe. Też kolorowe. Bu.
-





